Strona główna / Terrorysta czy zakochany? Kim jest Dawid Ł.?

Terrorysta czy zakochany? Kim jest Dawid Ł.?
6 października 2019 | Czas czytania: 2 minuty

Po raz pierwszy w Polsce przed Sądem Okręgowym w Łodzi stanął człowiek sądzony za terroryzm w Syrii. W sprawie Dawida Ł. jest wiele zagadek, ale sąd nie miał wątpliwości i skazał mężczyznę na 4 lata więzienia.

Jest 15 listopad 2015 r. Na lotnisku w Oslo z rejsowego samolotu z Turcji wysiada Dawid Ł. Chwilę po tym, jak opuszcza płytę lotniska, dochodzą do niego ludzie z norweskich służb specjalnych.

Mężczyzna zostaje zatrzymany, osadzony w areszcie, a następnie przekazany Polsce. W kraju rusza śledztwo prowadzone przez Agencję Bezpieczeństwa Publicznego pod nadzorem Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Łodzi.  

Spraw trafia na wokandę i przyciąga uwagę. Przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy w Polsce oskarżono kogoś o terroryzm na terenie innego kraju – w tym wypadku Syrii. Ale, co podkreślają obrońcy, sprawa jest trudna, ponieważ ma charakter poszlakowy.

Prokurator – winny

Sebastian Faliszewski, prokurator, który oskarża Dawida Ł. twierdzi, że mężczyzna związał się z komórką terrorystyczną w Syrii. Rekrutacja miała miejsce w Aleppo, do którego dotarł przez granicę turecko-syryjską. Muzułmański Ruch Świt Syrii, bo tak się nazywa organizacja, do której wstępuje Dawid Ł. zapewnia mu szkolenie wojskowe.

Kluczowym dowodem w sprawie staje się zdjęcie, na którym domniemany terrorysta pozuje z kałasznikowem na tle flagi Państwa Islamskiego, a także nagrania członków ugrupowania, którzy grożą atakami samobójczymi wymierzonymi w niewiernych.

Ponadto do dowodów w sprawie Sebastian Faliszewski prokuratura dołącza przepustkę wydaną mężczyźnie przez Muzułmański Ruch Świt Syrii. Glejt upoważnia go poruszanie się po terenie kontrolowanym przez organizację.

Prokurator żąda dla oskarżonego 7,5 roku więzienia.

Obrońca – niewinny

Mikołaj Pietrzak, obrońca –Mój klient jest niewinny”.

Obrona punktuje oskarżyciela: Muzułmański Ruch Świt Syrii nie jest na liście organizacji terrorystycznych. Co prawda, związuje się z takimi ugrupowaniami, ale w skomplikowanej politycznie układance, jaką jest konflikt syryjski, takie związki nie są niczym niezwykłym.

Dowód? Ruch potrafi wystąpić i przeciw Państwu Islamskiemu jak i przeciw zwalczającemu go prezydentowi kraju Baszszarowi el– Asadowi. Dlatego, żadne to obciążenie.

Po drugie, Dawid Ł. jest ofiarą własnego zagubienia i miłości. Mężczyzna zakochał się bowiem w islamskiej kobiecie, dla której mógł porzucić wszystko w co wierzył. To miłość wciągnęła go w wir wydarzeń w Syrii.

A zdjęcie z kałasznikowem? To według mecenasa typowy dla wschodniej kultury pokaz siły.

Jednak sąd nie m wątpliwości. Zagadkę, czy mężczyzna jest terrorystą, czy zakochanym niewinnym człowiekiem, rozwikłał.

Sędzia Tomasz Krawczyk:  – Oskarżony związał się w rejonie Aleppo z organizacją o charakterze zbrojnym i terrorystycznym – Muzułmański Ruch Świt Syrii, który chciał obalić władze kraju i ustanowić nowe porządki oparte na surowym prawie szariatu.

Wyrok nie jest prawomocny

Map


Fatal error: Call to undefined function get_blog_details() in /home/reporter/public_html/AJ/wp-content/themes/Less-master/index.php on line 280