Strona główna / Miłość czy mafia? Zbrodnia konsula powraca.

Miłość czy mafia? Zbrodnia konsula powraca.
28 lipca 2019 | Czas czytania: 3 minuty

Wojciech Jankowski, konsul w Monako.

Ta zbrodnia wstrząsnęła księstwem. Przed sądem w roli oskarżonego stał Wojciech Janowski, były konsul Polski w Monako. Według śledczych dyplomata zlecił morderstwo Helene Pastor, której majątek wynosił 12 mld euro. Sprawa powraca. Czy była to zbrodnia z miłości czy z powodu polskiej mafii paliowej?

Kiedy 17 października  2018 r. na sali rozpraw Éric Dupond-Moretti adwokat Janowskiego przyznał, że jego klient zlecił morderstwo teściowej, po twarzy konsula poleciały łzy. Zbolałym głosem przeprosił Sylvię Pastor, córkę zamordowanej i jednocześnie jego partnerkę oraz własne dzieci.

Ale w sierpniu tego roku nastąpił nieoczekiwany zwrot w sprawie. Wojciech Janowski twierdzi, że jego adwokat nie rozmawiał z nim na temat przyznania się do winy i złożył je bez jego zgody.  

Dlatego złożył skargę na adwokata i domaga się anulowania kary. W celi spędził już 5 lat, a ponieważ przekroczył już 70 lat nie chce reszty życia spędzić za kratami.

Ale francuscy śledczy proszą Polskę o pomoc prawną. Dlaczebgo?. Ponieważ podejrzewają, że za morderstwem stoją długi Janowskiego jakie miał u bossów polskiej mafii paliwowej.

Morderstwo przed szpitalem

Tą historią żyło całe Monako. Zamordowana Helene Pastor nie była anonimową osobą, ale znaną osobistością. Otóż jej rodzina wybudowała w maleńkim księstwie blisko 4000 apartamentów i lokali biurowych, a majątek kobiety szacowano na gigantyczną sumę 12 mld euro.

Samochód, w którym Helene Pastor została postrzelona.

Tragiczna historia wydarzyła się 6 maja pod szpitalem Archet w Nicei. W tamtejszym szpitalu Helene Pastor odwiedzała syna Gildo. Kiedy wyszła ze szpitala do samochodu, podeszło do niej dwóch zamaskowanych ludzi. Zza pazuchy wyjęli broń i strzelili do kobiety i do jej szofera.

Mimo że Helene Pastor została ciężko ranna, nie udało się jej uratować. Kobieta zmarła dwa tygodnie później. Całe Monako było w szoku i żałobie.

Podejrzenia policji

Policjanci badający sprawę postawili dwie hipotezy. Pierwsza, że jest to zemsta mafii, bądź włoskiej, bądź rosyjskiej walczących o rynek nieruchomości w księstwie.

Druga – chodzi o sprawy rodzinne; być może chodzi o zmowę przeciw Helenie Pastor, która w rękach dzierży klucze do sejfu z gigantycznymi pieniędzmi.

Co najciekawsze Janowski, który pełnił funkcję konsula honorowego Polski w Monako, był poza wszelkimi podejrzeniami.

Ten, jak sam się przedstawiał, absolwent Cambridge na kierunku ekonomii, dyrektor w brytyjskiej grupie zarządzającej hotelami i kasynami; potem pracownik Societe des Bains de Mer de Monaco czyli spółki kontrolowanej przez władze księstwa zarządzającej m.in. Monte Carlo Casino, brylował na salonach księstwa.

Ujmował uśmiechem, nienagannym zachowaniem, orderem zawieszonym przez prezydenta Nicolasa Sarkozyego; a prywatnie zajmował się pielęgnowaniem udanego związku z Sylvie Pastor, córką Helene. Związku dodajmy, szczęśliwego, na który Helene Pastror płaciła miesięcznie 550 tys. euro.  

Bomba wybucha

Pod koniec czerwca do apartamentu Janowskiego wchodzi policja i zatrzymuje dyplomatę. Już na pierwszym przesłuchaniu mężczyzna przyznaje się do zlecenia zabójstwa. Według niego organizatorem morderstwa był trener personalny, który pracuje dla rodziny Pastorów.

Ile wręczył mu Janowski za organizację morderstwa? Okrągłe 250 tys. euro.

Ale co było motywem zbrodni? To pytanie cisnęło się na usta zarówno śledczym jak i mieszkańcom Monaco? Janowski powiedział, że fatalne relacje między Sylvią , a matką, u którego podłoża leżała niechęć Helene Pastor do Polaka i jej wyraźny sprzeciw planowanemu małżeństwu z córką.

A potem wszystko odwołał. Jego adwokat tłumaczył, że w czasie przesłuchania konsul „nie zrozumiał wszystkich niuansów języka francuskiego”.

Nikodem Dyzma i mafia paliwowa

Jednak podczas procesu zaczęły wychodzić na jaw niewygodne dla Janowskiego fakty. Okazało się, że nigdy nie studiował w Cambridge,  nie był także dyrektorem w spółce zarządzającej hotelami i kasynami, a jedynie pracował tam w dziale PR.

Śledczym nie opowiedział także na co wydał w ciągu roku ponad 8,5 mln euro. I  właśnie ten wątek badają francuscy śledczy. Policjanci uważają, że przede wszystkim wątek finansowy, a konkretnie zadłużenie u polskiej mafii paliwowej, mogły być przyczyną morderstwa jednej z najbogatszych kobiet w Monaco.

Śledczy badają m.in. wątek kupna przez spółkę należącą do Janowskiego polskiej rafinerii Glimar.

Być może o kłopotach finansowych Janowskiego dowiedziała się Helene Pastor i dlatego zginęła. Ale o tym być może nigdy się nie dowiemy.

Maciej Petrycki


Fatal error: Call to undefined function get_blog_details() in /home/reporter/public_html/AJ/wp-content/themes/Less-master/index.php on line 280