Strona główna / Dawid został zamordowany. Tyle wiemy.

Dawid został zamordowany. Tyle wiemy.
22 lipca 2019 | Czas czytania: 3 minuty

Pięcioletni Dawid Żukowski został najprawdopodobniej zamordowany przez ojca. Prokuratura po sekcji zwłok chłopca mówi o licznych ranach kłutych w okolicach klatki piersiowej.

O znalezieniu ciała dziecka informacja gruchnęła w sobotę. Wtedy na trasie A2 między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim, w okolicach węzła Pruszków, znaleziono ciało chłopca

Dawid leżał przykryty trawą, a policjant odnalazł ciało chłopca po wystających z  zarośli bucikach .

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował w niedzielę, że ciało dziecka przewieziono do zakładu medycyny sądowej. W poniedziałek odbędzie się sekcja.

Chcieliśmy odnaleźć go żywego

Policjanci biorący udział  w największej dotychczas akcji poszukiwania w kraju chcieli odnaleźć Dawida żywego, a przynajmniej taką mieli nadzieję.

Jak się dowiedzieliśmy policja brała pod uwagę trzy hipotezy. Po pierwsze, że dziecko błąka się gdzieś w okolicy; innymi słowy żyje, ale może nie wiedzieć gdzie się znajduje  i jest ranne.

Po drugie – chłopiec został porwany i wywieziony z kraju; jego ojciec przecież był Rosjaninem, a i ambasada rosyjska oficjalnie podała, że zaginął obywatel rosyjski, odnosząc ten komunikat do chłopca.

I końcu trzecia hipoteza, która zakłada, że ojciec mógł zabić dziecko tuż przed popełnieniem  samobójstwa; jest to tzw. samobójstwo rozszerzone.

Przede wszystkim śledczy sprawdzali pierwszą teorię – stąd tak duże zaangażowanie: policji, jednostek WOT, dronów i helikopterów. Kiedy akcja nie przyniosła efektów skierowano policjantów do sprawdzania dwóch pozostałych.

W ten sposób policja trafiła nad staw i tam znaleziono ciało chłopca.

Tajna grupa

Jak się okazało, policja stworzyła także tajną grupę do rozwikłania sprawy Dawida. RMF donosi w Komendzie Stołecznej Policji powstała grupa złożona z doświadczonych policjantów operacyjnych. Dowodził nią inspektor Krzysztof Smela. Pod jego dowództwem śledczy szukali ciała dziecka.

Co mogło się stać?

Wiemy już dziś na pewno, że rodzice chłopca nie mieszkali razem, malec był pod opieką mamy. Niestety ojciec Dawida stasował przemoc wobec parterki, a wiemy to stąd, że mama chłopca złożyła doniesienie na policję.

Wiemy także, że tuż przed tragedią mężczyzna wysłał do kobiety informację, że więcej dziecka  już nie zobaczy. Jednak z zeznań mamy wynika, że SMS nie został przez nią potraktowany poważnie, ponieważ była przekonana, że jest to kolejna złośliwość ojca chłopca.

Dlaczego złośliwość? Ponieważ, wcześniej tata Dawida kilkukrotnie nie odstawił go na czas do domu. Mama była przekonana, że i tym razem jest to wybryk ojca. Wiadomo także, że ojciec Dawida kochał syna i był dla niego dobry, czemu nikt nie zaprzeczał.

Co dalej?

Śledczy nie kończą pracy. Dlaczego?  Przede wszystkim muszą wyjaśnić: jak zginął Dawid, czy miejsce gdzie znaleziono ciało, jest miejscem jego śmierci, i kto jest sprawcą zabójstwa, choć ta sprawa wydaje się jasna.

Po sekcji zwłok prokuratorzy twierdzą, że najprawdopodobniej chłopczyk stracił życie w samochodzie.

Ale policjanci muszą upewnić się, czy ojciec dziecka jest jedynym sprawcą.

Najważniejsze pytanie pozostaje wciąż zagadką, choć hipotez jest wiele. Dlaczego?

Mama Dawida w oświadczeniu opublikowanym przez TVN24 napisała:

Szanowni Państwo, składam podziękowania służbom, które z ogromną determinacją, nie szczędząc środków i wysiłku prowadziły akcję poszukiwawczą. Dziękuję lokalnej społeczności, mediom i wszystkim tym, którym los mojego synka nie był obojętny, którzy do końca okazywali wsparcie wierząc w szczęśliwe zakończenie. Proszę o modlitwę.

Maciej Petrycki.


Fatal error: Call to undefined function get_blog_details() in /home/reporter/public_html/AJ/wp-content/themes/Less-master/index.php on line 280