Strona główna / Amber Gold – za kilka tygodni poznamy prawdę

Amber Gold – za kilka tygodni poznamy prawdę
15 maja 2019 | Czas czytania: 3 minuty

Bierność policji, ABW, CBA, prokuratury, brak nadzoru sądów, słabość państwa. Za kilka tygodni Polacy powinni poznać prawdę o aferze Amber Gold.

Co wtedy się stanie? Poznamy wynik prac powołanej w lipcu 2016 r. sejmowej komisji, która badała tę sprawę. Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann przekazała już komisji projekt raportu końcowego, który ostatecznie będzie znany za 4 tygodnie.

Założyciel Amber Gold karany za oszustwa

W projekcie raportu, do którego dotarła Polska Agencja można m.in. przeczytać​: „W ocenie Komisji Śledczej powstanie i ekspansja Grupy Amber Gold były wynikiem słabości państwa, dysfunkcjonalnością organów stojących na straży praworządności i wymiaru sprawiedliwości, systemowych luk prawnych, bierności i pobłażliwości aparatu urzędniczego, a także braku stosowania przepisów prawa przez organy władzy publicznej”.

Przede wszystkim autorzy raportu pokazali, że w „momencie rozpoczęcia działalności Amber Gold – pod koniec 2009 r. – Marcin P ( założyciel i prezes Amber Gold, przyp. redakcji) był osobą siedmiokrotnie karaną za przestępstwa, najczęściej za oszustwa. Według posłów Marcin P. nie miał prawa zasiadać w organach spółek handlowych.

Natomiast najbardziej uderzające jest to, że o przestępczej przeszłości Marcina P. w 2010 r. wiedział resorty gospodarki, KNF, prokuratura, policja i ABW. Innymi słowy, najważniejsze resorty w państwie.

Według komisji działalność Amber Gold nie zaistniałaby bez „błędów, nieporadności i opieszałości działania prokuratury”. W szczególności rażących nieprawidłowości i zaniedbań dopuściła się prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, referent w sprawie Amber Gold, prowadzonej z zawiadomienia KNF z grudnia 2009 r.”

„Znamienne jest, że Marcin P. zeznał przed komisją śledczą, że czuł nad sobą „parasol ochronny” ze strony aparatu skarbowego – można przeczytać w projekcie raportu.

Służby nic nie robią

W projekcie raportu stwierdzono, że „podjęcie energicznych działań operacyjnych i śledczych przez Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku jeszcze w 2010 r. mogło istotnie zmniejszyć skalę szkód wywołanych działalnością Amber Gold”.  Ale tak się nie stało.

Dostało się także ABW. Według komisji już w 2011 r. ABW dysponowała stosownymi informacjami, że Amber Gold to piramida finansowa, ale „intensywne działania operacyjne wobec Grupy Amber Gold, Agencja podjęła dopiero w 2012 r., tuż przed upadkiem Amber Gold”.

Według komisji „24 maja 2012 r. ówczesny szef ABW gen. Krzysztof Bondaryk, skierował do najważniejszych osób w państwie niejawną informację o tym, że Amber Gold jest „piramidą finansową”. Większość adresatów dokumentu zapoznała się z jego treścią z rażącym opóźnieniem. Alarmistyczne pismo gen. Bondaryka zostało zlekceważone, a wobec podmiotów z Grupy Amber Gold nie podjęto żadnych natychmiastowych działań.

Co zrobił Donald Tusk?

Według projektu raportu „Tusk nie zapewnił koordynacji prac organów administracji rządowej”. We wnioskach końcowych projektu raportu napisano, że „na żadnym etapie działalności piramidy finansowej, także po 24 maja 2012 r., kiedy szef ABW przekazał premierowi informację o faktycznym charakterze działalności Amber Gold, Donald Tusk nie zapewnił koordynacji prac organów administracji rządowej”.

„W ocenie komisji bulwersujący jest fakt, że od dnia 15 marca 2012 r. współpracownikiem OLT Express za wynagrodzeniem był Michał Tusk, syn prezesa Rady Ministrów. Od 16 kwietnia 2012 r. Michał Tusk równocześnie podejmował zatrudnienie w Porcie Lotniczym Gdańsk, którego klientem było OLT Express. Donald Tusk miał wiedzę o współpracy swojego syna ze spółką Marcina P. Znamienne, że czynności ABW wobec Amber Gold w tym czasie były bardzo ograniczone” – napisano w projekcie raportu.

Według komisji państwo polskie było też służalcze, bezwolne i bezradne, „oplecione siecią nieformalnych powiązań, pozbawione woli realizacji dobra wspólnego, niezdolne zagwarantować równości szans wszystkim obywatelom”. 

Na każdym etapie „działalność Amber Gold mogła i powinna była zostać uniemożliwiona przez organy publiczne zarówno w momencie jej rozpoczęcia, jak i na każdym późniejszym etapie rozwoju”.

Na podstawie Polskiej Agenci Prasowej opracował Map


Fatal error: Call to undefined function get_blog_details() in /home/reporter/public_html/AJ/wp-content/themes/Less-master/index.php on line 280